Strona głównaBlog › Inwentaryzacja w restauracji — jak i jak często ją robić

Inwentaryzacja w restauracji — jak i jak często ją robić

Bez inwentaryzacji food cost jest tylko szacunkiem. Regularny remanent pokazuje realne zużycie, ujawnia straty i marnotrawstwo, a przede wszystkim mówi, czy Twoje liczby zgadzają się z rzeczywistością.

Po co robić inwentaryzację

Inwentaryzacja (remanent) to policzenie fizycznego stanu magazynu: ile faktycznie masz surowców w danym momencie. Bez niej nie policzysz realnego zużycia, a więc i realnego food cost. Recepturowy food cost mówi, ile powinno się zużyć; inwentaryzacja mówi, ile zużyło się naprawdę. Różnica między nimi to straty, marnotrawstwo albo błędy — i to najcenniejsza informacja.

Wzór, który spina wszystko

Zużycie surowców w okresie liczysz tak:

`` Zużycie = stan początkowy + zakupy - stan końcowy ``

Stan początkowy i końcowy pochodzą z inwentaryzacji, zakupy z faktur. To zużycie dzielisz przez przychód, żeby otrzymać food cost okresu.

Przykład: stan na start 8 000 zł, zakupy 22 000 zł, stan na koniec 6 000 zł → zużycie 24 000 zł. Jeśli receptury mówiły, że przy tej sprzedaży powinno zejść 21 000 zł, masz 3 000 zł „ubytku" do wyjaśnienia.
Wzór na zużycie surowców w okresie Zużycie surowców równa się stan początkowy magazynu plus zakupy minus stan końcowy. Przykład: 8000 plus 22000 minus 6000 daje 24000 złotych. Stan początkowy 8 000 zł Zakupy 22 000 zł Stan końcowy 6 000 zł Zużycie 24 000 zł + =
Zużycie = stan początkowy + zakupy − stan końcowy. To podstawa liczenia realnego food cost.

Jak często robić remanent

CzęstotliwośćKiedy stosować
Codziennie (wybrane pozycje)Alkohol, drogie mięso, owoce morza — wysoka wartość i ryzyko strat
TygodniowoŚwieże, szybko rotujące produkty
MiesięczniePełna inwentaryzacja całego magazynu — minimum dla kontroli food cost
Kwartalnie/rocznieWymogi księgowe i podatkowe

Minimum sensowne dla kontroli kosztów to pełny remanent raz w miesiącu plus częstsze liczenie pozycji najdroższych i najbardziej narażonych na straty.

Jak przeprowadzić inwentaryzację — krok po kroku

  1. Ustal stałą porę. Najlepiej po zamknięciu lub przed otwarciem, gdy nic się nie rusza. Zawsze o tej samej porze cyklu.
  2. Uporządkuj magazyn według stałego schematu (te same półki, ta sama kolejność) — liczenie idzie szybciej i mniej się myli.
  3. Licz w stałych jednostkach — takich samych jak na fakturach. To klucz, by dane się spinały.
  4. Zapisuj ilość i wartość. Wartość po aktualnej cenie zakupu z ostatniej faktury.
  5. Rób to we dwie osoby przy droższych pozycjach — ogranicza błędy i pokusy.
  6. Porównaj z poprzednim okresem i z zużyciem recepturowym — tu wychodzą różnice.

Co ujawnia inwentaryzacja

  • Straty i marnotrawstwo — przeterminowania, złe przechowywanie, nadprodukcja.
  • Błędy porcjowania — jeśli realne zużycie stale przekracza recepturowe, porcje są za duże.
  • Kradzież i błędy wydawania — trudne do wykrycia inaczej niż przez różnicę stan vs sprzedaż.
  • Martwy stok — produkty, które leżą i się psują, zamrażając gotówkę.

Gdzie inwentaryzacja spotyka się z fakturami

Połowa równania — zakupy — pochodzi z faktur. Jeśli zbierasz je ręcznie, spięcie remanentu z realnymi kosztami jest żmudne i podatne na błędy. Spendly pobiera faktury z KSeF i automatycznie buduje historię zakupów oraz aktualne ceny surowców, więc do wzoru na zużycie wstawiasz gotowe, wiarygodne dane o zakupach — a przy inwentaryzacji wyceniasz stan po realnych, aktualnych cenach, nie z pamięci.

Zacznij od miesięcznego pełnego remanentu, licz w tych samych jednostkach co faktury i zawsze porównuj zużycie realne z recepturowym. Ta różnica to Twoja mapa oszczędności. Zobacz też: Ile powinien wynosić food cost.

Policz food cost automatycznie z Spendly

Faktury z KSeF, OCR paragonów i alerty cenowe w jednym miejscu. Okres testowy — bezpłatnie.

Rozpocznij za darmo