Koszty stałe i zmienne w restauracji — i ile musisz sprzedać, żeby wyjść na zero
Jest taka kwota sprzedaży, poniżej której dokładasz do lokalu każdego dnia. Większość restauratorów zna ją tylko z przeczucia — a liczy się ją w dziesięć minut.
Dwa rodzaje kosztów
Koszty stałe ponosisz niezależnie od tego, ilu masz gości: czynsz, abonamenty, ubezpieczenie, księgowość, część wynagrodzeń (obsada, która musi być zawsze), amortyzacja sprzętu, leasing.
Koszty zmienne rosną wraz ze sprzedażą: surowce, opakowania na wynos, prowizje od płatności kartą i od dostaw, część kosztów pracy (dodatkowe zmiany w weekendy), zużycie energii zależne od produkcji.
Podział bywa nieoczywisty — prąd ma część stałą (chłodnie działają zawsze) i zmienną (piece pod produkcję). Nie szukaj ideału; wystarczy sensowne przypisanie, żeby wynik był użyteczny.
Marża pokrycia — pomost między jednym a drugim
`` marża pokrycia = przychód netto − koszty zmienne wskaźnik marży pokrycia = marża pokrycia / przychód netto ``
To ta część każdej złotówki sprzedaży, która zostaje na pokrycie kosztów stałych. Jeśli koszty zmienne stanowią 40% sprzedaży, wskaźnik wynosi 0,6 — z każdych 100 zł obrotu 60 zł idzie na czynsz, pensje i resztę.
Próg rentowności — ile musisz sprzedać
`` próg rentowności = koszty stałe / wskaźnik marży pokrycia ``
Przykład miesięczny:
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Koszty stałe | 48 000 zł |
| Koszty zmienne | 42% sprzedaży |
| Wskaźnik marży pokrycia | 0,58 |
| Próg rentowności | 48 000 / 0,58 = 82 759 zł |
Przy 30 dniach otwarcia to 2 759 zł sprzedaży dziennie. Poniżej tej kwoty lokal dokłada. Przy średnim rachunku 65 zł oznacza to około 42 gości dziennie — i to jest liczba, którą warto znać na pamięć.
Co z tego wynika w praktyce
1. Każda złotówka powyżej progu jest warta więcej. Po pokryciu kosztów stałych 58 groszy z każdej złotówki to już zysk. Dlatego dosprzedaż deseru czy kawy w pełnym lokalu ma nieproporcjonalnie duży wpływ na wynik.
2. Obniżka ceny jest droższa, niż się wydaje. Rabat 10% przy wskaźniku marży pokrycia 0,58 wymaga wzrostu sprzedaży o około 21%, żeby wyjść na to samo. Zanim obetniesz ceny, policz, czy taki ruch jest realny — więcej o wycenie w tekście o marży i narzucie.
3. Wzrost kosztów surowców podnosi próg. Gdy koszty zmienne rosną z 42% do 46%, wskaźnik spada do 0,54, a próg rośnie do 88 889 zł — o ponad 6 tys. zł miesięcznie przy identycznych kosztach stałych. Tak właśnie ciche podwyżki dostawców przesuwają granicę opłacalności, o czym pisaliśmy przy monitorowaniu cen.
4. Sezonowość ma sens tylko względem progu. Miesiąc ze sprzedażą 90 tys. zł jest dobry przy progu 83 tys., a fatalny przy progu 95 tys. Sama kwota nic nie mówi.
Jak policzyć to u siebie
- Wypisz koszty stałe z ostatnich trzech miesięcy i weź średnią (rachunki bywają nierówne).
- Zsumuj koszty zmienne za ten sam okres — surowce z faktur, opakowania, prowizje, dodatkowe zmiany.
- Podziel koszty zmienne przez przychód netto → udział kosztów zmiennych.
- Wskaźnik marży pokrycia = 1 − ten udział.
- Próg = koszty stałe / wskaźnik.
Powtórz co kwartał albo po każdej większej zmianie: podwyżce czynszu, zmianie karty, wejściu w dostawy.
Najtrudniejsze jest ustalenie kosztów zmiennych
Koszty stałe znasz — są w umowach. Problem jest po stronie zmiennych, bo surowce rozsypane są po kilkudziesięciu fakturach miesięcznie i zmieniają się w czasie.
Spendly pobiera faktury z KSeF i sumuje zakupy w okresie z podziałem na kategorie i centra kosztów — masz gotową największą składową kosztów zmiennych, bez wertowania segregatora. A ponieważ widzisz też, jak zmieniają się ceny, wiesz, kiedy Twój próg rentowności po cichu się przesunął.
Policz próg raz i zapisz go w widocznym miejscu — jako dzienną sprzedaż i liczbę gości. To jedna liczba, która natychmiast mówi, czy dzisiejszy dzień był do przodu, czy do tyłu.